Read Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia by Zdzisław Beksiński Jarosław Mikołaj Skoczeń Wiesław Banach Online

beksiski-dzie-po-dniu-koczcego-si-ycia

W książce opublikowane zostały obszerne fragmenty dzienników Zdzisława Beksińskiego z lat 1993 - 2005, w których artysta bardzo szczerze, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią opisuje otaczającą go rzeczywistość – ludzi, którzy przy nim byli i sprawy, które go zajmowały. Nie ucieka także od spraw trudnych i bolesnych - pisze o śmierci, przemijaniu, samoW książce opublikowane zostały obszerne fragmenty dzienników Zdzisława Beksińskiego z lat 1993 - 2005, w których artysta bardzo szczerze, z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru i ironią opisuje otaczającą go rzeczywistość – ludzi, którzy przy nim byli i sprawy, które go zajmowały. Nie ucieka także od spraw trudnych i bolesnych - pisze o śmierci, przemijaniu, samotności, chorobie. Niejako uzupełnieniem dzienników jest rozmowa z wieloletnim przyjacielem artysty, Wiesławem Banachem, który ze swojej perspektywy, ale z ogromną dozą zrozumienia i empatii, opowiada o życiu, twórczości, rodzinie, rozterkach, światopoglądzie malarza. To właśnie jemu Zdzisław Beksiński powierzył cały dorobek swojego życia – zarówno artystycznego, jak i prywatnego. Dorobek, dzięki któremu chciał trwać jak najdłużej, długo po swojej śmierci. Wiesław Banach był dla niego gwarantem, że świat o nim nie zapomni......

Title : Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia
Author :
Rating :
ISBN : 9788361443117
Format Type : Hardcover
Number of Pages : 448 Pages
Status : Available For Download
Last checked : 21 Minutes ago!

Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia Reviews

  • Agnieszka
    2019-01-04 01:18

    Po obejrzeniu wystawy obrazów Beksińskiego w Nowohuckim Centrum Kultury nabrałam ogromnej ochoty na bliższe zapoznanie się z postacią artysty. Gdy dowiedziałam się o tym, że wydano fragmenty jego dzienników, koniecznie potrzebowałam do nich dotrzeć.Nie zawiodłam się. Wpisy są proste, dotyczą codziennego życia. Ale właśnie w tej ich "zwykłości" i "normalności" tkwi cały urok. Bo poznajemy człowieka, a nie postać ze zdjęć, czy programów telewizyjnych. Dowiadujemy się, co Beksiński cenił, czym gardził, co go denerwowało. Jego tragiczny koniec i szalenie ciężki oraz samotne ostatnie lata życia tym bardziej czynią z jego wpisów jakiś niezwykły spis zapisków człowieka wielkiego, ale jednocześnie bardzo zamkniętego, niepewnego i na pewien sposób szalenie smutnego.Wydanie bogate w prywatne fotografie Beksińskiego i jego rodziny, całość poprzedzona wyjątkowo ciekawym i merytorycznym wywiadem z Wiesławem Banachem, bliskim znajomym artysty oraz dyrektorem sanockiego muzeum.Polecam, polecam, polecam.

  • Tom Aves
    2018-12-29 23:17

    Dziwnie czyta się obce zapiski przeznaczone (może) do prywatnego użytku. Dziwniej, jeśli spisuje je artysta, człowiek ceniony w swoich czasach i obecnie. Na świeżo, na gorąco, wciąga...

  • Zrzut
    2018-12-29 02:02

    Superb interview, but diaries are sth that put Beksinski into a shame rather than present his awesome talent. No matter how valuable his writings were for him they should not be exposed on daylight for a reader. Better to place them in a museum rather than squize it into book.

  • Mikołaj Florczak
    2018-12-30 03:29

    Monotonia i nuda, która wyłania się z tych dzienników, części osób wydała się nie do przełknięcia. Mi akurat wydała się najciekawsza, gdyż ukazała malarza od pospolitej strony.

  • Daniil Lanovyi
    2019-01-22 23:18

    Książka jest tym czym się zapowiada, zbiorem dzienników. Pewnie się spodoba tym kto chce zapoznać się z życiem codziennienym artysty. Jednak te zapisy byłi pisane przez mistrza dla własnych potrzeb i nie mieli nigdy trafić na obcy oczy. Ten brak szacunku do woli wolnej osoby wywołuje wewnętrzny opór do czytania tego.

  • Kofeina
    2019-01-09 01:12

    Techniczny pamiętnik mistrza :)